IV Festiwal Małych Prapremier


 

Olsztyński Teatr Lalek

FRU – FRU

spektakl na motywach książki Metamorfoza Fru-Fru Nguyen Tran Thien Loca

 

przekład | Tadeusz Nowak

reżyseria i adaptacja | Karolina Maciejaszek

choreografia | Ewelina Ciszewska

muzyka | Izabela Smelczyńska

projekcje multimedialne | Aleksandra Ołdak

scenografia | Marika Wojciechowska

obsada | Hanna Banasiak, Elżbieta Grad, Monika Gryc, Agnieszka HarasimowiczMateusz Mikosza, Marcin Młynarczyk, Agnieszka Roszko, Roman Wołosik

 

czas | 45 minut

wiek | 4+

prapremiera | 12 maja 2019

 

Fru-Fru to dziwne ni to ni owo. Robaczek, mieszkający w ogrodzie, czekający na moment, kiedy stanie się kimś. Jest jak dziecko poznające świat i siebie. Ciekawskie i niecierpliwe. Jest jak andersenowskie Brzydkie kaczątko, wypatrujące chwili, gdy zmieni się w łabędzia. Tyle że Fru-Fru ma inne pragnienie: chce być motylem. Zapraszamy, byście towarzyszyli w drodze do spełniania marzeń. Fru-Fru może Was nieźle zaskoczyć…

FRU – FRU to opowieść inicjacyjna, w metaforyczny sposób opisująca dorastanie dziecka. Historia poznawania świata i siebie oraz mierzenia się z pierwszymi wyzwaniami i rozczarowaniami. Spektakl z użyciem nietypowych lalek i nowoczesnych form plastycznych.

 


 

Śląski Teatr Lalki i Aktora ATENEUM

ILE ŻAB WAŻY KSIĘŻYC

tekst | Malina Prześluga

reżyseria | Przemysław Jaszczak

scenografia | Adrian Lewandowski

muzyka | Kamil Kosecki

obsada | Marek Dindorf, Dawid Kobiela, Mirosław Kotowicz, Michał Skiba

 

czas | 60 minut bez przerwy

wiek | 6+

prapremiera | 18 maja 2019

 

Bohaterami tej kameralnej baśniowej przypowieści są Król – wyjątkowy narcyz i egoista – oraz samotny Chłopiec, pojawiający się trochę znikąd, wyraźnie pragnący bliskości. Chłopiec stara się zwrócić na siebie uwagę, zadając bardzo ważne z jego punktu widzenia, ale zupełnie abstrakcyjne dla dorosłego pytania (jak to zawarte w tytule – ile żab waży księżyc); irytuje też Króla swoją dziecięcą bezpośredniością. Władca próbuje więc ignorować intruza, a w końcu jakoś się go pozbyć…

Zderzenie ich odmiennych światów staje się okazją do przemiany bohaterów, przy czym inicjację przechodzi paradoksalnie przede wszystkim Król, dojrzewając do dorosłości i dystansu w stosunku do własnej osoby. Odkrywając głęboko schowaną wrażliwość i potrzebę przyjaźni, otwiera się na małego człowieka, który niesie ze sobą wolność, fantazję i ciekawość świata.

Dowcip językowy zawarty w zgrabnie napisanych dialogach oraz zabawne sytuacje sprawiają, że poważne przesłanie dociera do widza niepostrzeżenie, ale skutecznie.

Tekst Maliny Prześlugi nagrodzony został w XXIX Konkursie na Sztukę Teatralną dla Dzieci i Młodzieży (2018), organizowanym przez Centrum Sztuki Dziecka w Poznaniu.

 


 

Teatr Nowy w Zabrzu

MORZE CICHE

spektakl na podstawie książki Jaorena Van Haele   

 

przekład | Jadwiga Jędryas
reżyseria | Łukasz Zaleski
adaptacja i wideo | Amadeusz Nosal
scenografia i kostiumy | Kaja Migdałek
muzyka i dźwięk | Kamil Tuszyński

obsada | Anna Konieczna, Danuta Lewandowska, Joanna Romaniak

 

czas | 75 minut bez przerwy

spektakl dla dzieci słyszących i niesłyszących grany w języku migowym

prapremiera | 4 października 2018

 

Głównym bohaterem spektaklu jest nastoletni Emilio. Tematem, jego dorastanie – wśród rówieśników, rodzeństwa, rodziców w krajobrazie śródziemnomorskiej, słonecznej Katalonii. Emilio jednak nie jest zwykłym chłopcem – nie zna bowiem, tak oczywistego dla większości ludzi, świata dźwięków, nie słyszy od urodzenia. Nie zna swojego głosu, a nawet się go boi. Potrzebuje „tłumacza” – kogoś, kto przełoży mu język dźwięków na jego własny. Znajduje się przyjaciel rodziny – Javier. Tylko jak przełożyć na ten „cichy” język szum fal, pisk mew, płacz dziecka czy pijackie wrzaski ojca?
Poetycka i mądra opowieść, która daje wiarę w sens życia, nawet wtedy, gdy świat nie chce nas usłyszeć. Historia chłopca, który szuka akceptacji i zrozumienia. Opowieść o dorosłych i wyzwaniach, w obliczu których stają, by odpowiedzialnie i mądrze wychować dziecko.


 

Wrocławski Teatr Lalek

MOTYL

tekst | Małgorzata Sikorska-Miszczuk

reżyseria | Marcin Liber

scenografia i kostiumy | Mirek Kaczmarek

muzyka | Jerz Igor (Igor Nikiforow, Jerzy Rogiewicz)

wideo |Karol Rakowski
asystentka reżysera | Ada Tabisz

 

obsada | Agata Cejba, Kamila Chruściel, Jolanta Góralczyk, Agata Kucińska, Marta Kwiek,
Radosław Kasiukiewicz, Marek Koziarczyk, Igor Kujawski (gościnnie), Konrad Kujawski
Grzegorz Mazoń

 

czas | 70 minut bez przerwy

wiek | 6+

prapremiera | 1 czerwca 2019

 

Rutka ma pięć lat i bardzo boi się ciemności. Niestety, jej rodzice uważają, że dzieci powinny zasypiać przy zgaszonym świetle. Kto pomoże Rutce nocą w czarnym, groźnym pokoju? Może Ryba – Świetlik?
Foka zza ściany? Samochód, z którym wyruszy na pełną przygód wędrówkę przez miasto? A może… ona sama odkryje w sobie czarodziejską moc, która pozwoli jej nie bać się już niczego?

MOTYL Marcina Libera to kolejne przedstawienie WTL stworzone przez reżysera kojarzonego głównie z teatrem dla dorosłych, który po raz pierwszy decyduje się zmierzyć z dziecięcą publicznością. Tekst został napisany na zamówienie teatru przez Małgorzatę Sikorską-Miszczuk.

 

MOTYL to metaforyczna historia dorastania, w której i dzieci i dorośli mogą zobaczyć siebie.
W nowoczesnej inscenizacji Marcina Libera i Mirka Kaczmarka staje się ona opowieścią o walce dobra ze złem, starciu jasnych i ciemnych mocy, a przede wszystkim – o wierze w człowieka i międzygatunkową przyjaźń. Świat spektaklu współtworzą niepowtarzalna muzyka i piękne piosenki, skomponowane przez zespół Jerz Igor.

 


 

Teatr Lalki i Aktora KUBUŚ w Kielcach

POD ADRESEM MARZEŃ

scenariusz | Elżbieta Chowaniec, Marek Zákostelecký
dramaturgia i tekst | Elżbieta Chowaniec
reżyseria | Marek Zákostelecký
scenografia, kostiumy i lalki | Marek Zákostelecký
muzyka | Martin Husovský
choreografia | Aneta Jankowska
wideo | Przemysław Żmiejko
konsultacja historyczna | Krzysztof Myśliński

obsada |Anna Domalewska, Ewa Lubacz, Małgorzata Sielska, Michał Olszewski, Andrzej Kuba Sielski, Andrzej Skorodzień, Błażej Twarowski

 

czas | 70 minut bez przerwy

wiek |6+

prapremiera | 12 stycznia 2019

 

Ile tajemnic skrywa nieduży budynek przy ulicy Dużej? A ile spełnionych marzeń? Ponoć istnieją szacunki, że ok. dziewięciu milionów dziewięćset dziewięćdziesięciu dziewięciu tysięcy, a nawet jeszcze więcej. I to jakich! Dawno, dawno temu działał tu przecież Hotel Europejski. A później przedwojenne kino i jeszcze magazyny karpi, aż wreszcie…teatr. Najpierw objazdowy, taki który umie się zmieścić w walizce, potem i do dzisiaj – scena obecnego „Kubusia”. To właśnie ona, niczym wehikuł czasu, zabierze nas w podróż do magicznej historii kieleckiej kamienicy pełnej osobliwości. Poznamy Janusza Kurtynę, co zasłaniał swoje nazwisko, dziewczynkę, która chciała pływać z rybami albo światowej sławy śpiewaczkę operową. Bywali tu podróżnicy, komicy i wytrawni smakosze, bywał Czerwony Kapturek, Wilk, Gajowy i Babcia. A przy tym oczywiście aktorzy, ale co zdaje się ważniejsze – kilka pokoleń widzów. To także oni tworzą Dużą 9 – ważny adres dla dziecięcego świata wyobraźni i marzeń.

Spektakl przygotowany przez czesko-polski duet reżysera Marka Zákostelecký’ego i dramatopisarki Elżbiety Chowaniec (znanych już w Kielcach z realizacji DZIADKI, DZIATKI) to pełna ciepła i humoru opowieść inspirowana prawdziwą oraz niezwykle ciekawą historią budynku Teatru „Kubuś”. Fakty, jak na teatralny obiekt przystało, są tu włożone między bajki, bo jak wiadomo, ważnymi gośćmi kamienicy przy Dużej 9 są od kilkudziesięciu lat bohaterowie sztuk, książek czy legend. Zachowaniu legendy ma zresztą służyć powstałe przedstawienie – już za dwa lata „Kubuś” zmieni przecież swoją siedzibę. Adres marzeń – Duża 9 – zapisujemy więc nie tylko ku radości z odkrywania teatru i dawnej historii Kielc, ale też ku pamięci.

Spektakl zdobył dwie nagrody główne w 25. Ogólnopolskim Konkursie na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej: za scenografię dla Marka Zákosteleckiego i za muzykę dla Martina Husovskiego.


 

Teatr im. H. Ch. Andersena w Lublinie

PODWÓJNE ŻYCIE WERONIKI

spektakl oparty na motywach scenariusza CHÓRZYSTKA Krzysztofa Kieślowskiego i Krzysztofa Piesiewicza oraz filmu PODWÓJNE ŻYCIE WERONIKI z muzyką Zbigniewa Preisnera

 

reżyseria i adaptacja | Krzysztof Rzączyński

adaptacja i dramaturgia | Katia Czarna

choreografia | Weronika Pelczyńska

scenografia i kostiumy | Maciej Chojnacki

projekty lalek | Cezary Sielicki

muzyka | Zbigniew Preisner, Myslovitz

przygotowanie wokalne i opracowanie muzyczne | Izabela Urban

wizualizacje i multimedia | Piotr Miłkowski

światła | Michał Popiel-Machnicki

 

obsada | Kinga Matusiak, Jacek Dragun, Katarzyna Staniewska, Konrad Biel, Mirella Rogoza-Biel, Łukasz Staniewski

 

czas | 80 minut bez przerwy

wiek | 16 +

prapremiera | 30 marca 2019

 

 

PODWÓJNE ŻYCIE WERONIKI znamy głównie z dużego ekranu. Krzysztof Kieślowski otrzymał za ten film nagrodę na festiwalu w Cannes, a Irène Jacob, wcielająca się w postaci tytułowe, nagrodę dla najlepszej aktorki.

Scenariusz Krzysztofa Kieślowskiego i Krzysztofa Piesiewicza opowiada o przeczuciu, jakiego doświadczają dwie kobiety o tym samym imieniu, wyglądzie i podobnych, do pewnego momentu, życiorysach. Bohaterki nic nie wiedzą o swoim istnieniu, ale podświadomie czują swoją obecność. Choć zbieżność losów obu postaci jest niepodważalna, to jednak to, co najważniejsze, kryje się w różniących je sprawach. Pasja do śpiewania pierwszej Weroniki jest żarliwa i bezkompromisowa, tak jak bezkompromisowy powinien być artysta. Natomiast druga Weronika wybiera spokojne życie i miłość, jej temperament jest refleksyjny i skierowany do wewnątrz. Można by powiedzieć, że każda z nich jest częścią tej samej osoby. Wszak wszyscy jesteśmy w jakimś sensie podwójni, przełamani na pół, toczymy wewnętrzny dialog, gdzie do głosu dochodzą różne strony naszej osobowości, w zależności od doświadczeń, przeszkód, momentów w życiu.

Spektakl jest próbą badania w warunkach scenicznych różnych opcji: Czy w życiu wybrać święty spokój? Czy iść za celem powołania? Czy wybierając normalność, nie tracimy czegoś ważnego z oczu? Czy będąc w momencie kryzysu, coś nam nie umyka? Ja? Drugi człowiek? Wspólnota?

Twórcy spektaklu dziękują Marii Kieślowskiej, Marcie Hryniak oraz Krzysztofowi Piesiewiczowi za przychylność i wsparcie przy powstaniu tekstu i spektaklu.
 


 

Teatr Śląski im. St. Wyspiańskiego oraz Śląski Teatr Lalki i Aktora Ateneum w Katowicach

STAŚ I ZŁA NOGA

spektakl na podstawie komiksu Tomasza SPELLA Grządzieli PRZYGODY STASIA I ZŁEJ NOGI

 

adaptacja | Katarzyna Błaszczyńska

reżyseria | Bartłomiej Błaszczyński 

scenografia, kostiumy i reżyseria światła (KatoDebiut) | Magdalena Grundwald 

muzyka | Jakub Adamiak 

muzyka na żywo | Patrycja Hefczyńska

choreografia | Sylwia Hefczyńska-Lewandowska

obsada | Katarzyna Błaszczyńska, Dawid Kobiela, Michał Rolnicki

 

czas | 60 minut bez przerwy

wiek | 10+

prapremiera | 14 grudnia 2018

 

Staś przyjaźni się ze swoją Złą Nogą, ale Mama powoli zaczyna martwić się, że ten nietypowy przyjaciel sprowadzi na jej syna nieszczęście. Chłopiec, choć nie traci dobrego humoru, zaczyna przynosić ze szkoły kiepskie oceny i powoli traci kolejnych znajomych. Mama również wydaje się nie mieć szczególnego szczęścia do międzyludzkich relacji. Czy Zła Noga jest naprawdę taka zła? A może to tylko wymysł Stasia, który próbuje wymigać się od obowiązków i kar?

STAŚ I ZŁA NOGA to opowieść o kilkunastoletnim chłopcu z niepełnosprawnością, którego samotnie wychowuje Mama. O ich zmaganiach z codzienną rzeczywistością, przezwyciężaniu przeciwności i poszukiwaniu przyjaciół. Wszystko to podszyte solidną dawką ironicznego humoru, bo przecież ta historia to znacznie więcej! Mama walczy z systemem, Staś trenuje zdolności telepatyczne, a Zła Noga marzy, by zostać kosmonautką. Jak potoczą się ich historie?